Niedzielne przedpołudnie, dobra kawa i jeden z najpiękniejszych rynków w Europie. Bardejov (Bardejów), położony tuż za naszą słowacką granicą, to idealne miejsce na krótki wypad. Czas płynie tu jakby wolniej, a kawa na klimatycznym, brukowanym rynku smakuje wyjątkowo.
Warto tu wpaść choćby na chwilę, bo to miasto kryje w sobie mnóstwo niesamowitych smaczków:
- Średniowieczna perełka z listy UNESCO: Całe stare miasto jest tak doskonale zachowane, że w 2000 roku zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa. Spacerując tutaj, można poczuć się jak w wehikule czasu.
- Kat, który mieszkał obok kościoła: Bardejowski rynek zdobi potężna Bazylika św. Idziego. Co ciekawe, tuż obok niej (w tzw. Domu Kata) mieszkał miejski egzekutor. Miasto miało tzw. „prawo miecza” i bardzo rygorystycznie podchodziło do prawa – kat miał tu pełne ręce roboty!
- Brak ratusza na środku? Nie do końca! Charakterystyczny budynek na środku rynku to dawny ratusz z początku XVI wieku. To unikalne połączenie gotyku z renesansem. Przyjrzyjcie się rzeźbom na jego fasadzie – jedna z figurek przedstawia chłopca z wypiętym tyłkiem skierowanym w stronę domu ówczesnego burmistrza. Podobno to efekt sporu budowniczych z władzami miasta o zapłatę!
- Mury nie do przebicia: Bardejov posiada jeden z najlepiej zachowanych systemów obronnych na Słowacji – z basztami i bramami, które do dziś robią ogromne wrażenie.
