Nasz pierwszy wypad pod namiot okazał się bardzo fajnym pomysłem. Pojechaliśmy nad Różnów miejscowość Gródek nad Dunajcem . Parcele na polu namiotowym były dość ciasne ale naszym kompaktowym zestawem wpasowaliśmy się idealnie pod drzewo. Na miejscu dużo atrakcji dla dzieci nasz Antoś się nie nudził dzielnie zjeżdżał z tata ze zjeżdżalni i poznawał jezioro. To był krótki testowy wypad, teraz już wiemy co musimy dokupić i jak poukładać aby na spokojnie wyruszyć na dłuższy wyjazd
